Zaraz...jej przyjaciele byli po drugiej stronie lasu, więc jeden z nich nie mógł pojawić się nagle przy niej. - Myśli Patrycja kasując wszystko co napisała. Cóż...pisanie o 1 rano nie jest dobrym pomysłem. Stwierdziła, że dzisiaj już nic nie napisze i poszła spać. Nawet zjebany umysł musi czasem odpocząć. Następnego dnia jedząc żelki postanowiła przysiąść przy komputerze.
Emilia biegła ile sił w jej marnych i chudych nogach. Było ciemno i co chwila potykała się o korzenie drzew. Miała nadzieję, że przyjaciele w końcu ją znajdą, a mówili, żeby nie zapuszczać się w las, który rósł zaraz obok ich pola namiotowego. Oczywiście ich nie posłuchała i na dodatek zgubiła się w lesie i coś ją goniło! Nagle poczuła jak coś chwyta ją za ramię. Zobaczyła twarz swojej przyjaciółki, zaraz...Ona nie jechała na obóz.
- Co ty tu robisz Amy!? Miałaś nie jechać na obóz. - Krzyknęła zdezorientowana ledwo łapiąc oddech.
- Mam na imię Amanda, jestem bliźniaczą siostrą Amy. - Powiedziała spokojnie dziewczyna wyglądając na nie zmęczoną. Jak to możliwe!? W końcu goniła Emilię, która była tak zmachana, że miała ochotę walnąć się na mokrą ziemię.
- Co?! - Zdziwiła się Emilia. Jej przyjaciółka nic nie wspomniała o tym, że ma bliźniaczkę.
To nie ma sensu. - Stwierdziła Patrycja patrząc się na to co napisała, następnie spojrzała na żelki. Jedzenie ich i pisanie jakoś nie idą w parze. Nagle do pokoju wszedł jej młodszy brat. Patrycja oddała mu żelki wiedząc, że one są złem wcielonym i powróciła do pisania, oczywiście zaczęła One-Shot od nowa. Światła wpadało jej przez okno prosto na nią i powoli zaczęła się wkurwiać. Zamknęła z impetem laptop mówiąc: "Walcie się wszyscy" To naprawdę nie był jej dobry dzień. Następnego dnia kiedy Patrycja oglądała pornosy w internecie wpadł jej pomysł do głowy. Szybko włączyła bloga i zaczęła pisać
Emilia uciekała. Nie wiedziała co lub kto ją gonił i chyba wolała nie wiedzieć. Bała się, a jej płuca powoli zaczynały ją palić. Powietrza było coraz mniej, a korzeni i gałązek przybywało przez co miała już podartą bluzkę i kostki obdarte do krwi. Z oczu leciały jej łzy, bo szczerze mówiąc jeszcze nigdy nie zgubiła się sama w lesie i nikt jej nie gonił. W końcu coś powaliło ją na ziemię. Zaczęła krzyczeć, ale mężczyzna przyłożył jej dłoń do ust. Zdarł z niej ubranie, a potem...
Kurwa... - Zaklęła Patrycja stwierdzając, że jej zboczeństwo osiągnęło nowy poziom. Szybko wykasowała sobie z historii stronkę z filmami porno i obiecała sobie, że już nigdy żadnego nie obejrzy. Spojrzała jeszcze raz na tekst, po czym nie zapisując go wyszła z bloga patrząc monitor z pretensją. Postanowiła, że napisze One-Shota jutro. Tak to bardzo dobry pomysł. W głowie pojawiła jej się lista rzeczy, których nie robić:
1. Nie pisać o 1 rano
2. Nie pisać jedząc żelki
3. Nie oglądać porno przed pisaniem
Kiedy następnego dnia weszła na bloga miała kompletną pustkę, ale mimo wszystko zaczęła pisać.
- Nie martw się Adam. Za chwilkę wrócę. - Powiedziała całując swojego chłopaka w policzek. Ten kiwając głową uśmiechnął się do niej i wszedł do namiotu. Emilia weszła, więc do lasu na małą wycieczkę.
Jest dobrze Patrycja, oby tak dalej. - Pomyślała dziewczyna stukając w klawiaturę.
Kiedy Emilia już 10 raz zobaczyła to samo jeziorko zaczęła się już martwić, bo niebo ciemniało coraz bardziej a ona najwyraźniej chodziła w kółko. Ręce zaczęły jej się pocić, a myśli szaleć. Wzięła głęboki wdech i włożyła rękę do kieszeni. Z paniką zorientowała się, że nie ma telefonu.
- Co robić!? Co robić!? - Mówiła sama do siebie przeklinając się za swoją głupotę. Jej przemyślenia przerwał szmer gdzieś pośród gałązek. Emilia wytężyła wzrok, ale to na nic się zdało, bo wokoło panował już mrok. Nasłuchiwała się, ale szum jeziorka bardzo jej w tym przeszkadzał.
- To tylko moja wyobraźnia. - Próbowała się pocieszyć.
O boże gdybym to ja zgubiła się w lesie, w nocy i coś bym usłyszała to umarłabym na zawał. - Pomyślała Patrycja wyobrażając sobie co by było gdyby...Postanowiła jednak zostawić to na później, bo pisanie szło jej dosyć nieźle.
Hałas...
To hałas nie pisze się przez "CH"? - Zdziwiła się Patrycja, ale wzruszyła tylko ramionami i wróciła do pisania.
Hałas powtórzył się kilkakrotnie, a Emilia zamarła w miejscu. Bała się nawet oddychać. Cała drżała i czuła, że zaraz coś się stanie. Momentalnie spojrzała na jeden wyrośnięty krzak, którego liście zaczęły się dziwnie poruszać. Wiedziała, że zaraz coś stamtąd wyjdzie. Zerwała się więc do biegu nie patrząc nawet czy ktoś ją goni czy nie. Po prostu biegła ile sił potykając się o niektóre grube korzenie drzew. "Co za idiota posadził te drzewa tak blisko siebie?!" Pomyślała niemal z desperacją. Jak przez mgłę widziała widok groźnych i niebezpiecznych zwierząt. Miała nadzieję, że to co ją goni nie jest jednym z nich. W końcu odwróciła się i coś na nią wskoczyła. Z łomotem upadła na plecy. Od razu walnęła napastnika w twarz, dopiero potem zorientowała się, że zna tą twarz. Patrząc na niego walnęła go jeszcze raz.
- Adam ty debilu!!! - Krzyknęła spychając go z siebie, z czego chłopak najwyraźniej nie był zadowolony.
- Tak skarbie? - Spytał z niewinną miną i cwanym uśmieszkiem.
- Żadne skarbie ty pierdolnięty mule!! Wystraszyłeś mnie! - Krzyknęła żywo gestykulując.
- A to przepraszam. - Powiedział i wstał z ziemi. Otrzepał się i podszedł do dziewczyny. Rozłożył ręce by ją przytulić, ale Emilia miała inny plan. Jeszcze raz walnęła go w twarz, po czym wyminęła go idąc przed siebie.
- Obóz jest w przeciwną stronę. - Stwierdził z widocznym rozbawieniem. Emilia zawróciła, więc idąc w drugą stronę.
- Martwiłem się, więc poszedłem za tobą. - Tłumaczył się idąc obok dziewczyny.
- Nienawidzę cię. - Stwierdziła, a chłopak się zaśmiał.
- Kochasz mnie. - Powiedział pewnie.
- Nienawidzę. - Poprawiła go.
- Ale też kochasz? - Spytał niepewnie.
- Może trochę. - Przyznała i dała mu całusa w policzek.
Patrycja pogratulowała sobie w myślach i zapisała One-Shot. Kiedy wybiła pierwsza rano Patrycja poszła do kuchni. Wzięła paczkę żelków i wróciła do pokoju włączając na swoim telefonie pornosy...Tak, brakowało jej tego.
----------------------------------
Imiona bohaterów są całkowicie przypadkowe :D
----------------------------------
Imiona bohaterów są całkowicie przypadkowe :D
Hmm. Nie sądzę że imiona bohaterów są przypadkowe... a tak wgl najjjs!
OdpowiedzUsuńŚmieszne momenty to coś co lubię oby tak dalej ps. mam prośbę zajrzysz na mojego bloga? Piszę od niedawna właściwie od 3 maja. Byłabym bardzo wdzięczna za zajrzenie :)
http://pierwszyblogsdagi.blogspot.com/
Dziwne ale mi się podoba :)) uwielbiam twojego bloga . Życzę Ci bardzo dużo weny i pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńAle kupa... Kupa śmiechu xDD Patrycja Ty chory zboczeńcu!!! xDDD Widzę, że z tą listą rzeczy, których się nie robi jest tak jak z odchudzaniem xDDDDDDDDD
OdpowiedzUsuńWcale nie nazywasz się Patrycja ! :D xD Nie no zajebisty One-Shot heh Uśmiałam się do łez... JEDNAK NA KONIEC DODAŁABYM COŚ W TYM STYLU :
OdpowiedzUsuń-Może trochę .-Przyznała i dała mu całusa w policzek,po czym w ten sam policzek spoliczkowała go i krzykneła : - Ty Ganiasz ... Tak właśnie gonili się jak dzieci . //////TO TYLKO MOJA WERSJA ALE OGÓLNIE ZRĄBBIŚĆIE :* Długa fanka twych dzieł literacki #Ewcia - Anonimek od zawsze